Mity na temat witaminy C

Chyba żaden suplement nie jest tak często i chętnie stosowany jak witamina C. Zaleca się również maksymalne zwiększanie jej w diecie. Polecana w bardzo dużych dawkach, mająca rzekomo wyleczyć nas z przeziębienia, grypy, a nawet nowotworów. Zastanawialiście się kiedyś, czy aby na pewno tak jest? Przedstawiamy Wam najpopularniejsze mity dotyczące witaminy C i jej prewencyjnego oraz leczniczego stosowania w wielu przypadkach.

Najpopularniejsze mity na temat witaminy C

Mit pierwszy: Tylko lewoskrętna witamina C jest czynna biologicznie o wysokiej przyswajalności.

Tymczasem tak naprawdę mało kto zastanawia się czym tak naprawdę jest lewoskrętna witamina C. W chemii związki lewoskrętne to takie, które skręcają polaryzację światła w lewą stronę. Naturalnie występująca witamina C jest zawsze prawoskrętna. W takim razie co mają na myśli producenci witaminy C, mówiąc że jest lewoskrętna? Mają na myśli konfigurację według której grupa hydroksylowa w witaminie C występuje po lewej stronie. Stąd określenie lewoskrętna. Naturalnie występująca witamina C jest prawoskrętnym kwasem L-askorbinowym. Tak naprawdę tylko ten związek jest witaminą, a dla nas to oznacza, że nie musimy poszukiwać w sklepach jak dotychczas lewoskrętnej witaminy C, dlatego że witamina C istnieje tylko w tej jednej postaci. Każdy suplement z witaminą C jest zawsze tą samą postacią, a więc wspomnianym wcześniej prawoskrętnym kwasem L-askorbinowym.

  Skuteczne metody czyszczenia białej ekoskóry - jak przywrócić jej blask?

MIT drugi: Witamina C jest zupełnie nieszkodliwa i może być stosowana w każdym przypadku w każdej ilości.

Rzeczywiście jest ona raczej bezpieczna w wielu przypadkach. Okazuje się jednak, że w niektórych stanach chorobowych stosowanie dużych dawek witaminy C może być szkodliwe i pogłębiać objawy. W talasemii i sferocytozie wrodzonej stosowanie większych dawek witaminy C może pogarszać i pogłębiać przebieg i rokowania tych chorób. Również w hemochromatozie, czyli chorobie charakteryzującej się nadmiernym gromadzeniem żelaza w organizmie, stosowanie większych dawek jest zakazane, ze względu na to, że ułatwia ona jeszcze bardziej absorpcję żelaza u tych pacjentów. Nie zaleca się również stosowania dużych dawek witaminy C w ciąży, ponieważ może działać potencjalnie szkodliwie na płód. U pacjentów z kamicą nerkową, kiedy tworzą się w miedniczkach nerkowych szczawiany wapnia (tak zwana szczawianowa kamica nerkowa) duże dawki witaminy C przy jednocześnie małym spożyciu wody i permanentnym odwodnieniu mogą nasilać powstawanie tych związków.

MIT trzeci: Witamina C wyleczy raka.

MIT trzeci: Witamina C wyleczy raka

Na podstawie wielu badań wiadomo, że witamina C zmniejszała masę guza od 50 % do nawet 90%, powstrzymywała proliferację, czyli namnażanie się komórek nowotworowych, przedłużała o kilka a nawet kilkanaście miesięcy życie chorych, a stosowana razem z chemioterapią ( ale nigdy w jednym czasie, zawsze po sobie) zmniejszała jej skutki uboczne tj. nudności, wymioty, biegunki i brak apetytu. W związku z powyższym powinna być wprowadzona do leczenia pacjentów z chorobami nowotworowymi. Nie mniej jednak leczyć, a wyleczyć nie oznacza tego samego. Pamiętajmy, że stosowanie witaminy C nawet w ogromnych dawkach nie spowoduje wyleczenia choroby nowotworowej. Dla komórek nowotworowych witamina C jest związkiem chemicznym jak każdy inny. Stosowanie bardzo długi okres dużych jej dawek może spowodować powstawanie oporności wielolekowej przez komórki nowotworowe, które stają się niewrażliwe na leczenie witaminą C i co gorsze zyskują zdolności do jeszcze szybszego namnażania się.

  Jakie pojemności kosmetyków można zabrać do samolotu?

MIT czwarty: Syntetyczna witamina C jest gorsza od naturalnej.

Witamina C to związek o określonej budowie chemicznej i nieważne czy został wyizolowany z aronii, dzikiej róży czy jest związkiem syntetycznym. Jest to ta sama witamina C z chemicznego punku widzenia. Przekonanie, że witamina C wyizolowana z owoców czy warzyw jest lepsza wzięło się stąd, że oprócz witaminy C znajduje się tam wiele związków o charakterze prozdrowotnym, tak zwanych bioflawonoidów roślinnych, które wzmacniają działanie witaminy C. Dlatego rzeczywiście w stosowanej jako dodatek do dietoterapii suplementacji witaminą C lepiej wybrać tę z dzikiej róży czy czarnego bzu, w której znajdziemy również bioflawonoidy od tej syntetycznie wyprodukowanej w laboratorium, ale należy pamiętać, że obie te witaminy C są takie same.

MIT piąty: Witamina C leczy przeziębienie i grypę.

Witamina C nie leczy ani choroby przeziębieniowej, ani tym bardziej grypy. Z fizjologicznego punktu widzenia odgrywa ona oczywiście znaczącą rolę w funkcjonowaniu układu odpornościowego, np. ma wpływ na funkcje neutrofili, które są jednymi z komórek systemu białokrwinkowego pojawiającymi się często jako pierwsze w miejscu infekcji. Jednak jak pokazują badania naukowe, nie wpływa ona na już trwającą infekcję, nie skraca nawet czasu jej trwania. Warto dbać o jej podaż w diecie jako prewencja przeziębień czy grypy, ale powielane informacje o tym, że je leczy są błedne. Dużo większe znaczenie w tym czasie ma cynk, który wspomaga układ immunologiczny i skraca czas trwania infekcji.

MIT szósty: Cytryna to najlepsze źródło witaminy C.

MIT szósty: Cytryna to najlepsze źródło witaminy C

Zdecydowanie są lepsze źródła witaminy C, które warto uwzględnić w diecie. Dla porównania w 100 ml soku z cytryny znajduje się od 50 do 80 mg witaminy C, natomiast w 100 ml soku z dzikiej róży aż 450 mg, w 100 g czarnej porzeczki 177 mg, a w 100 g czerwonej papryki 107 mg witaminy C! Innymi świetnymi źródłami witaminy C jest natka pietruszki, która w 100 g zawiera jej aż 178 mg czy jagody goji, które w 100 g zawierają aż 148 mg. Nie musimy od razu inwestować w suplementy z witaminą C. Jak najbardziej, kiedy nie ma wymagań do stosowania bardzo dużych dawek, możemy uzupełnić jej wymagane zapotrzebowanie poprzez odpowiednio zbilansowaną dietę.

  Jak przebiega badanie USG dzieci? Przewodnik dla Rodziców

Witamina C jest absolutnie niezbędna do zachowania zdrowia i wykorzystywana jest w wielu ważnych procesach w organizmie. Nie dajmy jednak zwieźć się reklamowym hasłom, że tylko lewoskrętna jest tą dobrą lub, że wyleczymy raka i zapobiegniemy wszystkim innym chorobom stosując jej duże dawki. Pamiętajmy również, że jej stosowanie nie zawsze może okazać się korzystne w niektórych stanach chorobowych, a przede wszystkim o tym, że zawsze zaczynamy od skomponowania odpowiedniej diety, dopiero później decydujemy się na ewentualną suplementację.